już od dłuższego czasu starałam się obrać moje myśli w słowa, a im dłużej i intensywniej starałam się je obrać tym bardziej je "rozbierałam"... lub po prostu myśli uciekały lub ja uciekałam... aż pewnej grudniowej soboty, robiąc porządek w szufladzie natknęłam się na stare płyty... i moje myśli same się obrały w słowa... a raczej obrała je kasia nowsowska...
"Za mądra dla głupich
A dla mądrych zbyt głupia
Zbyt ładna dla brzydkich
A dla ładnych za brzydka
Za gruba dla chudych
A dla grubych za chuda
Za łatwa dla trudnych
A dla łatwych za trudna
Zbyt czysta dla brudnych
A dla czystych za brudna
(...)"
a później refren...
"Spróbuj się domyślić gdzie to mam?
No gdzie?
Dokładnie tam
Właśnie tam(...)"
jeszcze do takiego refrenu życia nie dotarłam... jeszcze sama nie wiem, w którym jego miejscu jestem... jedyne co wiem to to, że jeszcze nie jest mi obojętne to wszytko...
tytuł piosenki też bardzo dobrze obrazuje moj stan i położenie...
bo ja właśnie teraz jestem taka cudzoziemką w raju kobiet...